Andrzej Stasiuk

Lublin

Andrzej Stasiuk about Lublin

Lublin (en)

Lublin

“the evening of this world descends while a red milking’s in the air” It’s cold. It’s November and i...

Listen & Read

Writer, poet, essayist and literary critic Andrzej Stasiuk was born Warsaw in 1960. After being expelled from secondary school he was involved in the early 80s with the peace movement and had to spend a year and a half in prison after having deserted from the army in a tank. After his release he started to write for underground newspapers. His first book, The walls of Hebron, was a collection of stories about his experiences in prison and reached a cult status. Stasiuk didn’t like the hectic life of Warsaw and moved to an isolated hamlet in 1987 in the Karpaten where, together with his wife, he has run the independent publishing house, Czarne, since 1996. Since he debuted in 1992, Stasiuk has grown to become one of the most important authors of his generation in Poland. His novel, The white raven was an international bestseller. Andrzej Stasiuk has won many literary prizes both in his own country and abroad.

 

Andrzej Stasiuk (1960) - niezwykle interesująca osobowość twórcza, mieszkaniec Wołowca w Beskidzie Niskim, a tak naprawdę obywatel Karpat. Dezerter, który wojsko zamienił na więzienie, gdyż przymusową służbę wojskową odbierał jako represję, a pobyt w więzieniu jako doświadczenie. Działacz Ruchu Wolność i Pokój, miłośnik Albanii nazywanej przez niego "podświadomością Europy", podróżnik, literat i wydawca skupiający się na temacie tożsamości środkowoeuropejskiej. Laureat wielu nagród, w tym Nagrody Fundacji im. Kościelskich, Nagrody Literackiej w. Arkadego Fiedlera za "Fado" i Nagrody Nike za "Jadąc do Babadag". Uważa się za wieśniaka, jak mieszkał w Warszawie to też nie chodził Do teatru więc niczego mu w Wołowcu nie brakuje. Niesłychanie wyczulony na prowincjonalne nastroje, wewnętrzne światy, atmosferę miejsca. Posługuje się swoistą perspektywą spojrzenia z której rodzą się komizm i tragizm i nostalgia, a czasami tak intymna nuta jak ten moment, kiedy jako ojciec patrzy na swoją śpiącą córkę i już wie, że nie dzielą swoich światów, bo każdy ma swój.